Ostatnie wydarzenia:

 

 

Historia

Z dziejów Kaniowa

 

   Kaniów położony jest na prawym brzegu górnego biegu Wisły w Kotlinie Oświęcimskiej w południowo-zachodniej części Małopolski, na pograniczu Śląska. Otoczony jest z trzech stron rzekami - od wschodu potok Łękawka, od północy królowa polskich rzek Wisła, od zachodu Biała, zwana Białką. Od południa granica przebiega wzdłuż toru kolejowego, dalej drogą rowami granicznymi oraz koło stawów. W kierunku południowym widoczne są pagórki Bestwinki i Bestwiny oraz dalej wzniesienia Beskidów. Sąsiednimi miejscowościami są Dankowice od wschodu, Grzawa od północy, Czechowice-Dziedzice od zachodu oraz Bestwinka i Bestwina od południa. Kaniów zajmuje obszar 1237 ha i zamieszkały jest przez ok.3000 mieszkańców. Administracyjnie stanowi północną część gminy Bestwina w powiecie bielsko-bialskim.

   Teren Kaniowa jest nizinny, zbudowany z osadów rzecznych. Do 1945 roku w krajobrazie miejscowości przeważały stawy hodowlane i pastwiska. Wzdłuż Wisły i Białej usypane są wysokie wały mające zabezpieczać przed powodziami, które mimo to występowały i wyrządzały ogromne szkody. Pierwotny wygląd krajobrazu wsi uległ zmianie w wyniku działalności człowieka. Pod wsią zalegają bogate pokłady węgla kamiennego i towarzyszącego mu gazu oraz kruszywo. Eksploatacja tych bogactw przyczyniła się do degradacji środowiska. Działalność kopalni Silesia spowodowała obniżenie około jednej trzeciej części wsi i powstanie zapadlisk uniemożliwiających użytkowanie rolnicze. Teren obniżył się poniżej poziomu rzeki i w czasie opadów deszczu woda musi być przepompowywana do Łękawki. Kopalnia na części terenu zlokalizowała hałdę z odpadami górniczymi. Było też tam składowisko pyłów z elektrociepłowni i śmieci komunalnych-na szczęście zostało to zaniechane. Przed 1945 rokiem na znacznej części Kaniowa znajdowały się stawy hodowlane. Zostały one potem rozparcelowane, a obecnie jest na nich dużo domów. Świeżym śladem działalności człowieka są też wyrobiska pożwirowe. Po zakończeniu eksploatacji zostały zalane wodą i stały się akwenami wykorzystywanymi jako źródło wody pitnej dla sieci wodociągowej gminy, jako miejsce sportu i rekreacji oraz po zarybieniu jako łowiska.

   Historia Kaniowa związana jest z dziejami księstwa oświęcimskiego oraz w znacznej części pokrywa się z historią Bestwiny. Północną granicę księstwa oświęcimskiego wyznaczała Wisła, a za nią rozciągał się już Śląsk-ziemia raciborska, a od rozbiorów była to część Prus. Od strony zachodniej granicą była Biała oddzielająca księstwo od ziemi cieszyńskiej.

   Teren Kaniowa w dawnych czasach nosił nazwę Żebracz, Żebracza, Żebracze. Nazwa ta pojawia się w 1454 roku w akcie sprzedaży tych ziem przez księcia oświęcimskiego Janusza królowi Janowi Jagielończykowi. W wyniku zmiany koryta część zachodnia na lewym brzegu stała się częścią Czechowic, a wschodnia pozostała w dobrach bestwińskich. Początkowe dzieje Żebraczy są mało udokumentowane. Osada została zniszczona przez katastrofalną powódź w 1543 roku. Mieszkańcy pobudowali się dalej między jeziorami zakładając wieś o nazwie Kaniów Stary, Granice wsi wytyczono w 1564 roku. Nazwa ta była używana do łat 20-tych ubiegłego wieku i zastąpiona przez Kaniów. Właściciele dóbr bestwińskich zmieniali się dosyć często, podobnie jak zmienne były też dzieje księstwa oświęcimskiego. Końcem XV wieku i w XVI Żebracza jest we władaniu Myszkowskich, a następnie Bestwina i przyległe dobra należą do Drohojewskich. W1672 roku Bestwina, Kaniów oraz Janowice zostają kupione przez Nalepca, a od 1723 roku dziedzicem tych ziem stał się Schwarzenberg-Czerny, potem od 1764 roku Ankwicz. Następnym dziedzicem Bestwiny i przynależnych dóbr został Małachowski a po nim Dobrzyński, który w 1808 roku sprzedał je arcyksięciu Karolowi Habsburgowi władającemu nimi aż do 1945 roku.

   Mieszkańcy wsi podejmują działania dla wspólnej obrony przed pożarami. Aby choć w części przeciwdziałać pożarom i szybko rozpocząć gaszenie wprowadzono warty ogniowe. Ludzie w nocy obchodzili wieś i zwracali uwagę czy wśród domów, stodół, stogów i innych zabudowań nie pojawi się ogień. Po 1850 roku w naszej okolicy zaczynają się pojawiać domy murowane kryte dachówką. Taki dom postawił w Kaniowie w 1858 roku Kubeczek. W1904 roku w Bestwinie powstała cegielnia i od tego czasu zaprzestano budować w Kaniowie domów drewnianych.

   Pod koniec XIX wieku na ziemi krakowskiej warty ogniowe zaczęto przekształcać w struktury mające określonąorganizację, statut i specyficzny sprzęt - rozpoczęto zawiązywanie Towarzystw Ogniowych.

   Mieszkańcy Kaniowa Starego ze względu na położenie swojej miejscowości muszą walczyć z niemniej groźnym żywiołem jak ogień- z wodą. Teren jest często nawiedzany przez powodzie. Górskie rzeki Wisła i Biała, a także potok Łękawka szybko napełniają się wodą która występuje z rzek i szeroko rozlewa się po okolicy. Usypywane są wały ochronne, ale te nie zawsze wytrzymują napór wody i zostają przerwane. Woda niszczy uprawy, rujnuje domy, pozbawia ludzi dobytku. 

 

 Lata 1908-1918

 

   W Kaniowie zebrała się grupa osób, która podjęła działania zmierzające do poprawienia możliwości obrony przed żywiołami ognia i wody nękającymi wieś. W miejsce wart ogniowych miała powstać organizacja grupująca wyszkolonych ludzi wyposażonych w specjalistyczny sprzęt, działająca w oparciu o odpowiedni statut i regulamin. Zamierzano powołać Ochotniczą Straż Ogniową Takie organizacje istniałyjuż w Bestwinie, Starej Wsi, Dankowicach i innych.

   Brak jest odpowiednich i zupełnie pewnych dokumentów źródłowych jednoznacznie określających datę powstanie straży pożarnej w Kaniowie oraz pełną listę założycieli. Niepodważalna jest dokumentacja fotograficzna z obchodów 50-lecia w 1958 roku, w których biorą udział druhowie z okresu założenia i sprzed I Wojny Światowej.

   Opracowany został statut i regulamin Towarzystwa Ochotniczej Straży Ogniowej w Kaniowie Starym. W statucie wprowadzono komendę w języku polskim i po polsku on został napisany mimo zaleceń zaborcy o stosowaniu urzędowego języka niemieckiego. Towarzystwo zostaje zarejestrowane w CK Starostwie w Białej. W marcu 1908 roku do Lwowa udała się grupa mieszkańców wsi aby dopełnić obowiązujących formalności. CK Namiestnictwo zarejestrowało organizację oraz zatwierdziło statut i regulamin. Zarejestrowano się także w Krajowym Związku Ochotniczych Straży Pożarnych. We Lwowie byli Ignacy Janeczko (1871) ówczesny wójt Kaniowa Starego, Jan Jaszek (1873) i Jan Olejak (1883)

   W drugą niedzielę maja 1908 roku po mszy świętej zainteresowani zebrali się w sali gospody na zgromadzenie. Przybyła większość mieszkańców wsi oraz delegacje straży ogniowych z sąsiednich miejscowości. Jako współzałożycieli, poza wcześniej wymienionymi, uważa się Jana Olka (1891), Franciszka Maroszka (1890) i Antoniego Krawczyka (1875).

Działo się to 10 maja 1908 roku i ten dzień uznaje się za datę założenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaniowie. Po założeniu straży najważniejszą sprawą było gromadzenie sprzętu do walki z pożarami. Potrzebne pieniądze pochodziły ze składek strażaków, darowizn mieszkańców oraz w niewielkiej części od wójta gminy, który nominalnie był odpowiedzialny za bezpieczeństwo pożarowe wsi.Za zgromadzone pieniądze zakupiono sikawkę ręczną węże, drabinę, osęki, brezentowe konewki ze sztywnymi dnami i tłumnice. Strażacy podczas akcji oraz ćwiczeń ubrani byli w odzież używanąw swoich gospodarstwach. Stąd też jedną z pilniejszych spraw było wyposażenie ich w odzież ochronną-mundury. Były one szyte przez miejscowych krawców z zakupywanego gęstego płótna. Zakupiono również hełmy i skórzane pasy z toporkami.

   Sprzęt podczas akcji gaśniczej ładowany był na wóz konny. Po pewnym czasie kowal Olek i kołodziej Jaszek wykonali strażacki wóz rekwizytowy. Miał on uchwyty do mocowania drabin, osęk i tłumnie oraz skrzynię na drobny sprzęt jak konewki, węże, bandaże do uszczelniania węży, klucze i inne drobiazgi. Posiadany sprzęt przechowywany był początkowo w zabudowaniach strażaków, a potem w drewnianej szopie wybudowanej na Kubeczkowicach. Nazwa terenu pochodzi od nazwiska właściciela. Kubeczek był bogatym gospodarzem, a ponieważ nie miał potomka męskiego posiadaną ziemię sprzedał gminie. Na Kubeczkowicach znajdują się obecnie Dom Strażaka, Ośrodek Zdrowia, Agronomówka, Przedszkole, stadion i tereny rekreacyjne. Postępował sukcesywny rozwój jednostki. Gromadzono sprzęt, walczono z pożarami, szkolono się. Strażacy podnosili swoje umiejętności, poznawali zasady musztry i wiele chwil spędzali przy sprzęcie, aby w razie potrzeby sprawnie gasić pożar, ratować dobytek i nie zawieść kolegów strażaków i mieszkańców wsi. Nie ograniczano się do walki z żywiołami. Straż była organizatorką życia kulturalnego i oświatowego, była ośrodkiem utrzymywania i krzewienia polskości w warunkach braku niepodległości i trwania zaboru

   W 1914 roku wybuchła I Wojna Światowa. Austria uwikłana w wojnę potrzebowała mężczyzn do armii i nie ominęło to Kaniowa. Wielu strażaków zamieniło prądownice na karabiny. Szeregi strażackie opustoszały, sprzęt pozbawiony opieki zaczął niszczeć. Przerwany został pierwszy okres działalności Straży Ogniowej w Kaniowie.

 

 

 Lata 1918-1939

 

   W 1918 roku wojna zakończyła się i Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Władzę w Galicji przejęła Polska Komisja Likwidacyjna z siedzibą w Krakowie. Nie wszystkim strażakom było dane wrócić w rodzinne strony. Po zakończeniu wojny panowała straszna bieda, był głód i powszechne bezrobocie, ale mimo tych trudności wśród ludności przeważała radość z odzyskanej niepodległości. Kaniowscy patrioci, wśród nich strażacy, zaczęli budzić aktywność mieszkańców wsi, inicjowali nowe przedsięwzięcia służące ogółowi. Działalność straży reaktywowana była przez Zarząd w składzie jak sprzed wojny oraz Alojzy Wyrobek (1896) jako Naczelnik.

   W 1920 roku ze składek społeczeństwa zaczęto budować drewnianą remizę z wieżą do suszenia węży oraz obserwacji. W tym roku do straży wstąpiło też 9 nowych druhów i w 1922 roku w straży było 32 członków.

   W 1921 roku Ignacy Janeczko (1902) za swoje pieniądze zakupił ręczną sikawkę pożarniczą na podwoziu kołowym, o zaprzęgu konnym. Przywieziona została ona ze Lwowa do Białej. Była wyposażona w 100 metrów węży strażackich, trójnik, drabinę, bosaki i 2 prądownice.

   W 1922 roku Prezesem zostaje wybrany Franciszek Adamiec (1896), a komendantem Franciszek Wyrobek (1893). Następuje dalsze ożywienie działalności straży. Cieszy się ona dobrą opinią wśród sąsiednich jednostek oraz władz zwierzchnich nad organizacjami strażackimi. Dowodem tego jest list pochwalny dla druha Franciszka Wyrobka przyznany przez Związek Straży Pożarnych województwa krakowskiego. Następuje powolna poprawa warunków życia mieszkańców Kaniowa. Wielu z nich rozpoczyna pracę w pobliskich zakładach w Dziedzicach. Otrzymywane wynagrodzenia, choć niewielkie, umożliwiają znaczną poprawę bytu w porównaniu do wcześniejszych czasów. Ta ogólnie polepszająca się sytuacja przejawia się także zwiększonym poparciem dla działalności straży.

   Jednostka straży uzupełnia sprzęt i modernizuje go. W 1928 roku na wyposażeniu OSP Kaniów znalazł się używany samochód Ford, pierwszy samochód strażacki w okolicy z silnikiem benzynowym i kołami z drewnianymi szprychami.

   W 1931 roku kaniowska straż uzyskuje motopompę Szwajcaria, w tamtych czasach bardzo nowoczesną. Została ona zakupiona dzięki ofiarności miejscowego społeczeństwa. Wprowadzenie motopompy zwiększyło możliwości prowadzenia skutecznej akcji gaśniczej, zastąpiono niewielką siłę ludzkich mięśni napędzających sikawkę. Wprowadzenie motopompy nie oznaczało wyzbycia się ręcznej sikawki. Była ona niezawodna, czego nie można powiedzieć o nowościach techniki, jakimi była motopompa i samochód. 

 

 Okupacja

 

   We wrześniu 1939 roku Kaniów znalazł się pod niemiecką okupacją i wcielony do Rzeszy. Organizacje polskiej ochotniczej straży pożarnej zostały rozwiązane i przekształcone w jednostki pomocnicze policji podlegające fachowemu nadzorowi niemieckiej policji ogniowej. Uczestnictwo w straży wyznaczonych osób było przymusowe. Wielu rolników, szczególnie posiadających większe i lepsze gospodarstwa, zostało wysiedlonych i wywiezionych z rodzinami na roboty do Rzeszy. Ich domy i gospodarstwa zajmują niemieccy osadnicy z Rumunii Besarabii - bauerzy.

   W straży obowiązywał język niemiecki oraz przepisy, regulaminy i metody szkolenia jak w Rzeszy. Do pożarów jeżdżono przedwojennym wozem strażackim zaprzężonym w konie od bauerów.

   21 listopada 1940 roku Niemcy zarekwirowali z kościoła strażacki sztandar. 

 

 Lata 1945-2007

 

   24 stycznia 1945 .r wycofujący się Niemcy wysadzili most kolejowy na Biatce, a 28 stycznia wkracza Armia Czerwona. Jeszcze na dobre nie umilkły działa, jeszcze na zachodzie trwały walki, a kaniowscy strażacy wznowili brutalnie przerwaną działalność. Pierwsze zebranie odbyło się 22 kwietnia, odzyskana wolność wyzwala wielką radość i aktywność. Do straży wstępuje dużo nowych członków, w OSP jest 27 mężczyzn i 15 kobiet. Powoli, w miarę możliwości kaniowska straż stara się dochodzić do przedwojennej sprawności remontując ocalały sprzęt i zakupując nowy. Remontowany jest ocalały wóz konny, drabina Szczerbowskiego, w Rafinerii dorabiane jest magneto do motopompy. Na koniec roku na stanie znajdują się sikawka ręczna na podwoziu 4-kołowym, motopompa na pojeździe 4-kołowym, drabina Szczerbowskiego, 8 metrów węża ssawnego, 210 m węża tłocznego, 1 prądownica, 1 bosak i 1 trójnik. Organizacja prowadzi ożywioną działalność. Przeprowadzono 12 ćwiczeń, 4 zebrania Zarządu i 1 ogólne. Zorganizowano kilka imprez - zabawę, obchody Tygodnia Strażackiego oraz poświęcono motopompę. Dochód z tych imprez przeznaczono na zakup sprzętu. Bawiła się na nich cała ludność wsi i okolic odreagowując po okrutnych latach hitlerowskiej okupacji.

   W 1946 roku utworzono orkiestrę strażackąa jej kapelmistrzem został Józef Górka. Orkiestra swojągrą uświetniała prawie każdą imprezę i uroczystość. Grano na festynach, pochodach 1-majowych,uroczystościach kościelnych. Druh Zygmunt Olek długo grywał hejnałz kościelnej wieży.

   W 1947 jednostka OSP składała się z 2 sekcji, a w niej 23 członków czynnych i 23 popierających. W Kaniowie przeprowadzono ćwiczenia rejonowe. W lutym i w grudniu była akcja przeciwpowodziowa. Wyremontowano wóz rekwizytowy, a do remizy doprowadzono sieć elektryczną na światło. Powiatowa Komenda Straży Pożarnej w Białej Krakowskiej przeprowadziła kontrolę działalności finansowej oraz kontrolę żywotności Zarządu i nie wniesiono zastrzeżeń. 

   W maju 1949 roku odbyło się poświecenie nowego sztandaru w miejsce zarekwirowanego przez hitlerowców. W tym roku były też katastrofalne powodzie. Deszcze były bardzo obfite, Białka przelała się przez wał i został on przerwany zalewając ok.1/3 miejscowości. Zostały zalane domy nad Wisłą Kaniówek i Mirowiec. Są wielkie straty w zabudowaniach, inwentarzu i plonach. Kaniowska OSP i straże z okolicznych miejscowości spieszą na ratunek. Włączają się też oddziały samoobrony i wojska.

   W maju 1951 r znowu powódź- nie wytrzymuje świeżo naprawiony wał i woda wdziera się do wsi.    W roku 1952 większa część Kaniowa jest zelektryfikowana. Została zakupiona i zainstalowana elektryczna syrena alarmowa. Jest ona słyszana w sąsiednich miejscowościach skąd może nadejść pomoc, a również druhowie strażacy głośnym sygnałem słyszanym wewnątrz pomieszczeń są powiadamiani o konieczności przybycia do remizy. W tym okresie kończy się alarmowane przez trębaczy i syrenę ręczna. Powszechne zelektryfikowanie gospodarstw wprowadziło nowy rodzaj zajęć dla straży. Prąd elektryczny oprócz swoich zalet stwarzał możliwość zwarcia i potem pożaru w wypadku wadliwej instalacji. Trzeba było kontrolować instalacje i uświadamiać mieszkańców o grożącym niebezpieczeństwie.

   W okresie żniw od 1952 roku wprowadzono nocne warty przeciwpożarowe.

   W 1953 roku Powiatowa Komenda Straży Pożarnych w Bielsku-Białej przekazała do kaniowskiej jednostki motopompę Polonia M 800. Nie jest to nowa pompa, ale w bardzo dobrym stanie. Zwiększa ona możliwość prowadzenia skutecznej akcji gaśniczej. W roku tym i w następnych strażacy pracowali przy budowie zbiorników wody do celów przeciwpożarowych. Kopano ręcznie-łopatami, a ziemię wywożono na taczkach. Prace te były wykonywane jako czyny społeczne dla upamiętnienia różnych ważnych wtedy dat

   Rok 1954 przynosi dalsze zmiany w wyposażeniu naszej jednostki. Komendant ZSP w Bielsku-Białej daruje wycofany z komendy stary samochód gospodarczy Peugeot oraz. wiele innego sprzętu. Szybko okazuje się jednak, że samochód sprawia więcej kłopotu niż jest z niego pożytku. Poczciwy wóz konny wyposażony w motopompę, drabinę, węże i inny sprzęt pozostaje niezawodny i niezastąpiony.

   W roku tym po wyborach ukonstytuowany zostaje nowy Zarząd OSP Prezesem zostaje Janeczko Jan (1910), a naczelnikiem Głąb Eugeniusz (1930}. Zmiany następują też na innych stanowiskach funkcyjnych. Najważniejszym zadaniem tego Zarządu jest werbunek młodych członków oraz poprawa wyposażenia w nowy sprzęt oraz umundurowanie. W niedługim czasie okazało się, że dokonano dobrego wyboru. Jednostka pokazuje się na zewnątrz, przybywa nowych druhów.

   1 stycznia 1955 roku utworzono samodzielną jednostkę administracyjną-gromadę Kaniów. W jej skład wcielono tereny likwidowanej Bestwin ki położone na północ od torów kolejowych. Siedzibą Gromadzkiej Rady Narodowej została przebudowana kancelaria Sołtysa w Domu Ludowym.

   Wiosną 1956 roku OSP w Kaniowie wzbogaca się o samochód Dodge -uzyskano bezpłatnie samochód wycofywany z eksploatacji przez jednostkę wojskową w Katowicach. Powstał problem z garażowaniem tego pojazdu, bo w związku z przybywaniem sprzętu istniejąca remiza okazała się za ciasna.

   Podjęto uchwałę o rozbudowie remizy i wybudowaniu nowej murowanej wieży oraz o kapitalnym remoncie starej remizy. Siłami własnymi, w pracy społecznej dobudowano drugie stanowisko garażowe, wieżę i obok niej magazyn paliw i smarów. Na wieży zainstalowano ręczny wyciąg do wyciągania na górę węży do suszenia, co było dużym ułatwieniem. Na nowej wieży zainstalowano także drugą elektryczną syrenę alarmową. Oddanie nowego obiektu było wielkim wydarzeniem i nastąpiło w święto 22 Lipca. Uroczystość odbyła się z wielką pompą. Przybyły delegacje jednostek OSP z sąsiednich miejscowości, przedstawiciele władz państwowych i partyjnych oraz z Komendy PSP w Bielsku- Białej. Remiza została poświęcona. Terenowy samochód otrzymał stanowisko garażowe, a obok był poczciwy wóz konny z motopompą Polonia M-800.

   20 lipca 1958 roku zorganizowane zostały uroczyste obchody 50-lecia działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Kaniowie. Zorganizowano wspaniałą imprezę, na którą zaproszono wiele jednostek straży pożarnych, przedstawicieli władz państwowych oraz mieszkańców. Na początku uroczystości została odprawiona msza święta. W czasie spotkania przed Domem Ludowym przemówienia wygłosili Prezes OSP oraz zaproszeni goście. Prezes wraz z Naczelnikiem wręczyli zasłużonym strażakom medale, odznaki wysługi oraz dyplomy. 

 

   Na trybunie honorowej zasiedli żyjący założyciele straży Jan Olejak, Antoni Krawczyk oraz druhowie weterani Franciszek Adamiec, Alojzy Wyrobek, Franciszek Wyrobek, Jan Olek, Jan Żużałek. Byli tam również zaproszeni goście i ks. Proboszcz. Następnie odbył się festyn, na którym grała oczywiście orkiestra strażacka. 

 

   W dniu 30 maja 1959 r otwarty został przystanek PKP w Kaniowie -nie trzeba było chodzić do odległej stacji w Dankowicach.

   W lipcu 1960 r OSP w Kaniowie otrzymuje z Pow. Komendy SP nową motopompę Polonia M-800 oraz. 100 m węży B-52. Polepsza to wyposażenie jednostki i zwiększa skuteczność zwalczania pożarów. Pompa ta za kilka tygodni przechodzi chrzest bojowy. We wrześniu wybucha pożar wielkiej stodoły Spółdzielni Produkcyjnej w Dankowicach-Dz/acfoi/Wźn/e. W gaszeniu tego pożaru uczestniczyło 18 jednostek z okolicznych miejscowości. Dwa tygodnie później następny pożar w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Jawiszowicach.

   Na wiosnę 1963 roku nastąpiło nagłe ocieplenie, co powoduje szybkie topnienie śniegu i gwałtowny przybór wody w Białce. Spływająca kra lodowa zagroziła drewnianej konstrukcji mostu. Strażacy z narażeniem życia bronią most przed zerwaniem wiążąc go linami do drzew rosnących na brzegu oraz spychają krę napierającą na nadwerężone przęsła. W tym czasie druga sekcja broni kładki w okolicy kopalni. Jej nie udało się uratować i spłynęła jako kupa drewna do Wisły.

   W 1964 r płonąstogi ze słomą. Pożary powstały w wyniku podpaleń.

   24 marca 1966 r. następuje przekazanie drugiego samochodu marki Dodge od Powiatowej Komendy Straży Pożarnych w Bielsku Białej. Samochód ten był odbierany z jednostki wojskowej w Warszawie. Jednostka posiada w tym czasie dwa samochody Dodge oraz dwie motopompy. Samochody są wyeksploatowane i nastręczają wiele kłopotu w użytkowaniu. Wyjazdów do akcji jest w tym czasie dużo, powodzie i pożary często panoszą się na naszym terenie Jesienią tego roku miał miejsce duży pożar w przysiółku Podborowiec. Z powodu braku wody spłonęły zabudowania gospodarcze oraz budynek mieszkalny. Ciągnięto linie gaśnicze z odległej Łękawki. Wiele trudu musieli zadać sobie strażacy by wydobyć zwierzęta z palących się zabudowań. Po tej akcji pożarowej, gdzie brak wody do gaszenia był podstawowym problemem, powstała koncepcja wybudowania zbiornika wody do celów gaśniczych. W czynie społecznym zbiornik został wybudowany Podobny zbiornik został wykonany w Centrum, koło remizy. 

 

   Wiosną w 1967 roku po stopnieniu śniegów nachodzi nasze tereny wiosenna powódź. Walczą kaniowscy strażacy z żywiołem, bronią mostu na rzece Białej i układają worki z piaskiem na upadniętych wałach przeciwpowodziowych by nie dopuścić do zalania niżej położonych terenów. Jednostka bierze udział w czynach społecznych, prowadzi kontrolę budynków oraz zabezpieczenie ppoż. w okresie żniw. Dokończono i oddano do użytku zbiornik wodny-został on wybetonowany i ogrodzony.

   W marcu 1968 stanowisko naczelnika obejmuje Antoni Głąb. Od razu zmienia się całokształt pracy z ludźmi oraz dbałość o powierzony sprzęt pożarniczy. Ćwiczenia są prowadzone pod okiem doświadczonego strażaka, jakim jest nowy naczelnik. 

   W tym okresie czasu następowały po sobie serie pożarów, które były efektem podpalenia. Pamiętnym jest pożar stodoły w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej, która umiejscowiona jest na górce w Bestwince. Na ratunek pospieszyły straże z okolicznych jednostek. W momencie trwania tej akcji gaśniczej wybucha następny pożar w tej samej mięjscowości-podpalona została stodoła p.Magi. Strażacy są zdezorientowani zaistniałą sytuacją lecz przy dużym zaangażowaniu oraz zespoleniu sił stodoła w spółdzielni zostaje w części uratowana. Nie oprze się jednak niszczącej sile ognia w tydzień później.

W zamian za starą wysłużoną Doczkę doczekała się kaniowska straż beczkowozu STAR-21 A, który wcześniej spełniał rolę polewaczki ulicznej. Samochód ten posiadał zbiornik wody o pojemności 4000 litrów oraz własną autopompę, zbiornik na środek pianotwórczy oraz przedział dla strażaków. Pojazd ten przystosowywano dla strażackich celów.

   Dnia 2 czerwca 1971 roku nasza jednostka bierze udział w akcji gaszenia cystern na terenie Rafinerii Nafty. Pożar ten był bardzo groźny, gdyż paliły się cysterny z paliwem, lecz nasi druhowie walczyli z żywiołem bardzo dzielnie i z wielkim poświęceniem.

   Po 24 dniach od ostatniego pożaru w Rafinerii następuje następny dużo gorszy w skutkach - doszło do tragedii. Piorun, który uderzył w zbiornik z ropą naftową spowodował jego zapalenie. Na sygnał syreny w strażnicy zjawiają się nasi strażacy i wyjeżdżają do pożaru. Pierwszy Sfar-beczkowóz, a za nim Doczka. Zostali skierowani w najbliższe otoczenie płonącego zbiornika. Akcja gaśnicza miała dramatyczny przebieg- w wyniku wybuchu płonącego zbiornika ropy śmierć poniosły 34 osoby. Większość natychmiast, natomiast część w szpitalach po długich męczarniach spowodowanych oparzeniami. Śmierć poniosło 4 naszych strażaków - Władysław Jonkisz, Stanisław Krysta. Karol Bigos i Wilhelm Budniok. Zostali oni pośmiertnie odznaczeni Krzyżami Kawalerskimi. Złote Krzyże Zasługi otrzymali Antoni Głąb i Roman Lach. Złote Medale Za Zasługi Dla Pożarnictwa otrzymali Jan Janeczko, Eugeniusz Adamaszek, Mieczysław Biedrawa i Andrzej Biedrawa. Spalone zostały 22 samochody, dziesiątki motopomp, kilometry węży i inny sprzęt pożarniczy. Kompletnie spalony został nasz Star i motopompa. Nadpalona została też Doczka, ale nadludzkim wysiłkiem została wyciągnięta z miejsca, gdzie wszystko płonęło. Przed opuszczeniem płonącej Rafinerii wywieźli 20 rozgrzanych butli gazowych grożących wybuchem. 

 

   W styczniu 1972 roku nasza jednostka w zamian za spalony beczkowóz otrzymuje nowy samochód Star A-29. Samochód ten został uzbrojony do celów pożarniczych w związku z ogólnokrajowąakcją"Czechowice" Zmieniono podział administracyjny kraju - zlikwidowano gromady i utworzono gminy. Gromada Kaniów przestaje istnieć i od tego momentu mieszkańcy naszej wsi podlegają pod gminę w Bestwinie.

   W 1974 r podniesiono sprawę rozbudowy strażnicy, a najlepiej budowy nowej z dużąsaląna imprezy. Wniosek uzyskał powszechnąaprobatę i rozpoczęto prace związane z budową. Uzyskano plan budowy i powołano Społeczny Komitet Budowy, który przystąpił do pracy z wielka energią. Przygotowano teren pod budowę i zaczęto gromadzić materiały. W momencie podejmowania decyzji o budowie nie przewidywano, że będzie ona przebiegała w tak trudnych warunkach, że będzie trwała 10 lat.

   W 1976 roku jednostka przechodzi kryzys finansowy, brakuje pieniędzy na podstawowe wydatki, a przede wszystkim na prowadzenie budowy. Osłabła również aktywność Zarządu i całej jednostki.

Na zebraniu w 1977 r funkcję prezesa zaproponowano Władysławowi Kosce, który ją przyjął. Jest to młody, energiczny człowiek z poza strażackich struktur, dał się poznać jako dobry organizator i społecznik.

Zmieniono również skład Społecznego Komitetu Budowy. Zaczyna się nowy rozdział w pracach budowlanych. Strażacy są dopingowani przez nowego prezesa, mobilizuje większość członków do pracy oraz ćwiczeń. Z prezesem współpracował dh Henryk Hamerlak, pełniący funkcję Naczelnika - był bardzo aktywny.

   W czerwcu 1978 roku oddano do dyspozycji RKSP w Pszczynie samochód marki Dodge, a w sierpniu tego roku otrzymano z OSP w Bestwince samochód Żuk. Wymagał on remontu skrzyni biegów, blacharki i innych napraw. Roboty te wykonano we własnym zakresie.

   W roku tym zorganizowano uroczystości z okazji 70-lecia OSP w Kaniowie połączonąz aktem wmurowania kamienia węgielnego pod nowa strażnicę.

 

 

   Budowa strażnicy-w późniejszym czasie nazwanej Domem Strażaka - odbywała się ze środków Gminy. Pieniędzy było mało, dlatego jednym z głównych działań Zarządu OSP było zdobywanie potrzebnych funduszy. W tym celu organizowano zabawy taneczne, kwesty uliczne, skłaniano mieszkańców do datków na cele budowy. Czasami angażowano nawet swoje własne skromne środki finansowe-np. przy wykonywaniu belek stropowych. Głównym działaniem była jednak praca na budowie-przepracowano setki godzin przy wznoszeniu obiektu, likwidacji starych zabudowań, czy później przy pracach wokół budynku. 

   W 1981 r kraj znajduje się w kryzysie. Brakuje towarów w sklepach i większość produktów można kupić na kartki. Kryzys nie omija naszej jednostki-brakuje materiałów budowlanych, przez co tempo prac maleje. Komenda Rejonowa w Pszczynie wydała polecenie, aby przekazać innej jednostce nasz samochód GLM 8. 

   W związku z reaktywowaniem gminy Bestwina z dniem 1.10.1982 jednostka OSP w Kaniowie objęta została bezpośrednim nadzorem Naczelnika Gminy.

   W m-cu lutym przejęto z POM Bestwina samochód Żuk. Wymagał on wymiany silnika, remontu skrzyni biegów oraz wymiany akumulatora. Prace te zostały wykonane i samochód doprowadzono do stanu używalności. Pomimo dużych trudności budowa Domu Strażaka postępuje naprzód i istnieje szansa, aby Dom Strażaka w Kaniowie oddać do użytku na Święto Odrodzenia Polski - 22 Lipca 1985 roku. Wczesną wiosną kiedy tylko pogoda na to pozwala pracownicy oraz strażacy ze zdwojoną energią ruszają do pracy, nie szczędzą swych sił by planowany termin oddania został osiągnięty. Ukończone zostająboksy garażowe i do nowych, jasnych i przestronnych pomieszczeń przeniesiono sprzęt. Początkiem lipca budynek jest gotowy. Kuchnia zostaje wyposażona w podstawowe sprzęty: kuchenki gazowe, stoły kuchenne, zlewozmywaki, oraz dużą chłodnię. 

 

   W holu na ścianie zamocowano tablicę pamiątkową z nazwiskami strażaków, którzy oddali życie podczas pożaru w Rafinerii. W miejscu gdzie stał stary budynek jest teraz wyasfaltowany parking oraz teren rekreacyjny z trawnikiem i ozdobnymi krzewami.

   21 lipca (niedziela) to dzień uroczystego otwarcia Domu Strażaka w Kaniowie. Na otwarcie tego obiektu przyjechali członkowie władz partyjnych i państwowych, przedstawiciele komendy rejonowej oraz wojewódzkiej w Katowicach.

Parę dni po uroczystym otwarciu nowej remizy zaczynają padać ulewne deszcze, 26 lipca o godzinie drugiej ogłoszony został alarm powodziowy. Stan wody jest tak wysoki, że zagraża to pobliskiej Kopalni. Podjęto decyzję o zrobieniu wyrwy w wale przeciwpowodziowym by dać upust wodzie. -Zostały założone ładunki wybuchowe w miejscu gdzie miała nastąpić wyrwa. Kilku mieszkańców odmówiło opuszczenia domów. Negocjacje trwały i w tym czasie poziom wody zaczął opadać. Kaniów został uratowany. Ale nie do końca, bo trudna była sytuacja w Kaniówku gdzie wskutek nieszczelności śluzy w wale woda szybko zalewała teren. Nurkując z workami z piaskiem na głębokość 4 metrów śluzę udało się uszczelnić, zamontowano dodatkowe pompy przywiezione z Krakowa i sytuacja została opanowana.

   1989 r. Gaszenie pożaru lasu w Starej Kuźni koło Kędzierzyna.

   Lato 1992. Dwie akcje gaśnicze lasów koło Olkusza. Trudne działania z powodu zapadlisk związanych ze szkodami górniczymi..

   1995. Po wieloletnich staraniach z Komendy Wojewódzkiej PSP w Katowicach otrzymaliśmy bojowy samochód pożarniczy Star244. Po niewielkich pracach remontowych został on zarejestrowany i rozpoczęto jego użytkowanie. Samochód Star 29A decyzją Urzędu Gminy przekazano do OSP Łączki Brzeskie k. Mielca.

   Maj 1997 roku. Pożar lasu w Czarkowie. Nasza jednostka uczestniczyła w akcji gaśniczej w związku z zaliczeniem do kompanii odwodowej Komendy Rejonowej SP w Pszczynie. W akcji brało udział 26 jednostek Ochotniczej i Państwowej SP. Spalonych zostało 4 ha lasu.

   Lipiec 1997. Powódź stulecia. Akcja powodziowa trwała 20 dni. Dzięki ogromnemu poświęceniu strażaków, wojska, społeczeństwa udało się uratować Kaniów i nie dopuścić do tragedii podobnych do tych, jakie miały miejsce w Opolu, Wrocławiu, Ziemi Kłodzkiej i innych miejscach. Z terenów zagrożonych ewakuowano mieszkańców wraz z dobytkiem, odcięto gaz i prąd. W wielu miejscach woda przelewała się przez wał, ale workami z piaskiem i folią podwyższono wały nawet 60 centymetrów.

   Listopad 1997. Zakup samochodu dostawczego Lublin.

   Luty-marzec 1998. Przystosowywanie samochodu Lublin do celów pożarniczych oraz jego chrzest bojowy w czasie pożaru.

   Maj 1998.Powstaje orkiestra dęta przy OSP, w późniejszym okresie przyjęła ona nazwę Gminna Orkiestra Dęta przy OSP Kaniów.

   Luty 2001. Na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym wybrany został nowy-stary Zarząd. Prezesem W. Koska, Naczelnikiem A.Satława

   Marzec 2001. Naprawiono zbiornik wody i zbiornik na środek pianotwórczy samochodu Star244.

   Maj 2002. OSP Kaniów włączona została do Krajowego Systemu Ratown iczo-Gaśn iczego.

Zorganizowana została drużyna ratownictwa wodnego. Otrzymała ona łódź wiosłowo-motorową Ola oraz ponton Gryf. Związane jest to z dużąilościąakwenów pożwirowych, stawów i zalewisk. Jest ona jedyna w powiecie.

   Wrzesień 2003. Na akwenie wodnym w Miasteczku Wojewódzki Sztab Reagowania Antykryzysowego przeprowadził ćwiczenia Śląsk 2003 w celu sprawdzenia środków technicznych oraz umiejętności działań w wypadku powodzi. Nasza OSP dobrze wykonała założone zadanie.

   Styczeń 2004.Zakup łodzi motorowej typu RIB 450 z silnikiem Honda wraz z wózkiem podłodziowym. Weszła ona na wyposażenie rozwijającej się sekcji ratownictwa wodnego.

   29 lipiec 2006. Trąba powietrzna w Kaniowie, o której głośno było w całej Polsce, a nawet za granicą. Huragan o niezwykłej sile zrywał dachy domów, łamał drzewa, linie energetyczne. W pierwszym szeregu ratowników druhowie z OSP Kaniów. Usuwanie połamanych drzew trwało kilka następnych dni.

   Styczeń 2007.Ponownie wiatry o sile huraganu. Zerwany dach domu, przewrócona stodoła, zniszczony garaż, wiatrołomy.

   Październik 2007r. Na wyposażenie sekcji ratownictwa wodnego wchodzą sanie lodowe.

   Październik 2007. Orkiestra Straży Pożarnej odniosła wielki sukces na Ogólnopolskim Przeglądzie Orkiestr Strażackich w Krynicy - na 826 orkiestr w kraju została sklasyfikowana na 6 miejscu.

   Grudzień 2007r .Wśród mieszkańców rozprowadzono okolicznościowy kalendarz na STULECIE OSP.

   Koniec roku 2007.lnterwencja 2 zastępów OSP na płonącym wysypisku odpadów kopalnianych. Ogień koło hangaru lotniska budowanego w ramach Parku Techniki Lotniczej. Jest to pierwsza akcja gaśnicza, w opisie której pojawia się słowo lotnisko.

 

 

 

Prezesi i Naczelnicy w dziejach jednostki

 

Prezesi

  Janeczko Ignacy  1908-1921

 Adamiec Franciszek  1922-1939

 Wyrobek Franciszek  1946

 Adamiec Franciszek  1947-1951

 Olek Jan  1952-1953

 Janeczko Jan  1954-1968

 Jaszek Jan  1969-1975

 Lach Roman  1976

 Koska Władysław  1977-2010

 Owczarz Grzegorz  2011-nadal

 

Naczelnicy

 Krawczyk Antoni  1908-1919

 Wyrobek Alojzy  1920-1921

 Wyrobek Franciszek  1922-1939

 Olek Jan  1946-1951

 Wyrobek Franciszek  1952-1953

 Głąb Eugeniusz  1954-1962

 Janeczko Karol  1963-1967

 Głąb Antoni  1968-1972

 Papla Józef  1973-1974

 Hamerlak Henryk  1975-1986

 Satława Andrzej  1987-2010

 Janeczko Andrzej  2011-2016

Janeczko Wojciech  2017-nadal

 

 

Lista członków wspierających 

Englart Franciszek

Góra Marian

Góra Marian

Hamerlak Stanisław

ks. Jasek Jan

Jonkisz Edward

Kołodziejczyk Henryk

Kozak Eugeniusz

Koska Franciszek

Kuglarz Józef

Malinowski Kazimierz

Maroszek Kazimierz

Mikoda Jan

Ochman Kazimierz

Olek Antoni

Pietraszko Wiesław

Ryszka Karol

Sierek Ludwik

Siewniak Józef

Wilczek Henryk

Wilczek Jan

Wojcieszyk Jan

 

 

 

Lista członków honorowych

 

Imię i Nazwisko         Rok nadania

Adamaszek Franciszek   1983

Adamaszek Kazimierz    1985

Adamiec Franciszek       1957

Władysław Głąbek          1985

Hamerlak Stanisław       1983

Janeczko Antoni            1985

Janeczko Jan                  1983

Jaszek Jan                      1985

Kołodziejczyk Ludwik    1985

Olek Antoni                   1983

Olek Jan                        1957

Papla Józef                    1985

Tomaszczyk Antoni      1957

Tomaszczyk Zygmunt   1985

Wyrobek Alojzy             1983

Wyrobek Franciszek      1957

Żaczek Władysław         1985

Żużałek Jan                   1957

 

Odeszli z szeregów OSP

 

Imię i nazwiskoWstąpienie do OSPUrodzonyZmarł

Adamaszek Eugeniusz196019441996

Adamaszek Franciszek193019051985

Adamaszek Kazimierz195419261986

Adamiec Franciszek192018961963

Adamski Franciszek192218891967

Biedrawa Mieczysław195519271996

Bigos Karol196819411971

Budniok Wilhelm197119421971

Byrdy Władysław196619381994

Faruga Antoni191218951970

Faruga Józef192018911957

Gałuszka Józef194019141993

Głąb Antoni194119261995

Głąb Eugeniusz195319301995

Górka Józef194619081987

Gruszka Eugeniusz195419241998

Gruszka Grzegorz197019562006

Hamerlak Stanisław192019121975

Hamerlak Stanisław192018981992

Janeczko Antoni194519261997

Janeczko Ignacy192019021980

Janeczko Ignacy190818711942

Janeczko Jan192819101993

Janeczko Józef193019091961

Janeczko Karol194519201973

Janeczko Konstanty193019091977

Jaszek Jan190818731943

Jaszek Jan192019041974

Jaszek Jan194119201990

Jaszek Jan192018971982

Jeleń Eugeniusz198619462002

Jonkisz Albin195419241981

Jonkisz Władysław196819501971

Jurasz Józef196519301996

Kołodziejczyk Ludwik194519221994

Kołodziejczyk Stefan194519251998

Kołodziejczyk Władysław194519051986

Krawczyk Antoni190818751963

Krysta Stanisław196819501971

Loboda Emil192819071974

Loboda Roman192819101984

Markiel Stanisław195319382007

Maroszek Emil195819402000

Maroszek Franciszek190818901966

Maroszek Franciszek194119221971

Maroszek Jan194518971960

Maroszek Jan194919302003

Mikoda Tadeusz198219321991

Olejak Jan190818831966

Olek Alojzy192019031924

Olek Antoni192519041983

Olek Jan190818911950

Olek Jan192019001983

Olek Zygmunt194719301998

Papla Franciszek193019041978

Papla Józef195019331987

Pyś Antoni196619251997

Radwański Stanisław194519101982

Sierek Władysław192019011981

Sowa Zenon196219451995

Stoliński Antoni194119242003

Tomaszczyk Antoni192019051995

Tomaszczyk Zygmunt195619331999

Tomulik Franciszek194619281986

Wojtylak Karol192019071990

Wyrobek Alojzy191518961986

Wyrobek Franciszek191618931974

Żaczek Władysław196019222005

Żużałek Jan192018981976

 

 

Baza lokalowa

   Siedzibą jednostki OSP jest Dom Strażaka będący własnością Urzędu Gminy w Bestwinie. W budynku tym znajduje się również świetlica. Budynek ma 3 boksy garażowe na sprzęt OSP. Na parterze jest również pomieszczenie o pow. 20 m kwadr, dla Zarządu OSP, zaplecze sanitarne oraz kotłownia węglowa. Na piętrze jest sala o wym. 11x19 m ze sceną i zaplecze kuchenne z wyposażeniem umożliwiającym organizowanie przyjęć. Budynek ma bieżącą wodę z publicznego wodociągu i podłączony jest do sieci gazu ziemnego. W Domu Strażaka nikt nie mieszka. Jest też podłączenie do systemu zdalnego alarmowania DSP.

Pod budynkiem prowadzona była działalność górnicza powodująca jego liczne uszkodzenia. W 2007 roku miał się rozpocząć jego remont kapitalny, ale brakło do tego częściowo pieniędzy. Plan budżetu Gminy przewidział środki finansowe na realizację remontu w 2008 roku.

 

 Posiadany sprzęt

   OSP dysponuje dwoma samochodami pożarniczymi -Star 244 z 1989 r i Lublin z 1997 roku. Ponadto na wyposażeniu znajdują się motopompa P05, pompa wodna, pompa szlamowa P75, pompa Niagara, zespół pompowy Nil,agregat prądotwórczy, 2 piły spalinowe, 4 aparaty powietrzne, łódź motorową RIB z wózkiem podłodziowym, ponton, sanie lodowe, ubrania wypornościowe, radiotelefony i inny sprzęt. 

 

 Stan wyszkolenia

   Kurs podstawowy-55, dowódca OSP-12, naczelnik-7, mechanik motopomp-7, operator sprzętu-7, aparaty powietrzne-20, pierwsza pomoc-5, stermotorzysta-7, pilarze-6, młodszy ratownik WOPR-4, kierowanie ruchem drogowym-3, kierowcy z uprawnieniami-7, obsługa urządzeń radiowych-8. 

 

 Informacje o sztandarach

   Sztandar ufundowany w okresie międzywojennym został zarekwirowany przez Niemców w 1940 roku. Sztandar ufundowany w 1 949 r. jest przechowywany w pomieszczeniach OSP. W 1978 roku wykonano i poświęcono drugi sztandar - jest on w kościele. 

 

  Zakończenie

 

   Przedstawione wyżej opracowanie w skrócony sposób przedstawia historię naszej jednostki. Jej znacznie rozszerzoną wersję zawiera odtworzona Kronika OSP, albumy fotograficzne oraz zdjęcia zgromadzone na płytach CD i DVD.

Monografia opracowana została we współpracy z druhem Stanisławem Mikodą który rozpoczął odtwarzanie Kroniki OSP.

Wykorzystano również informacje zawarte w materiałach opracowanych przez ks. Zygmunta Bubaka, Jana Grzybowskiego, Marię Kirdejko, Antoniego Stolińskiego, sprawozdaniach, protokołach z zebrań, korespondencji OSP w latach 1946-2007, jak również opisy przekazane przez uczestników zdarzeń.